Na razie towarzystwa ubezpieczeń w Polsce nie zamierzają dostosować się do wyroku unijnego Trybunału Sprawiedliwości nakazującego zrównanie składek w ubezpieczeniach na życie dla kobiet i mężczyzn – donosi „Dziennik Gazeta Prawna” (Nr z 15.10.2012 r.). Dlaczego ?

REKLAMA:
 Według gazety, ubezpieczyciele twierdzą bowiem, że aby respektować wyrok TS Unii Europejskiej, muszą oprzeć się na polskim prawie, a jego jak dotąd nie ma. „Jeśli polskie przepisy wejdą w życie, (…) to wtedy rzeczywiście nie będzie można różnicować stawek według kryterium płci (…) I dopiero wówczas się do tego prawa dostosujemy. ” – twierdzi w „DGP” jeden z ubezpieczycieli. Tymczasem Komisja Nadzoru Finansowego uważa, że wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczy wszystkich państw członkowskich , a więc także Polski. Zdaniem Katarzyny Mazurkiewicz z zespołu prasowego KNF resorcie finansów prowadzone są prace legislacyjne mające na celu dostosowanie przepisów ustawy o działalności ubezpieczeniowej do treści wyroku. W jej opinii, w praktyce rynku ubezpieczeniowego sytuacja kobiet może się pogorszyć pod względem wysokości składki. „Jeśli zakłady zostaną zmuszone do zmiany taryf, wówczas ceny z pewnością się zmienią, nie jest jednak przesądzone, w którą stronę” – podkreśla. . A różnice obecnie są znaczne, zwłaszcza w ubezpieczeniach na życie o typowo ochronnym charakterze (bez elementu inwestycyjnego lub oszczędnościowego), gdzie koszt czystego ubezpieczenia odgrywa największą rolę – pisze gazeta. I tak, Ergo Hestia oferuje na przykład pięcioletnią polisę dla trzydziestoletnich kobiet na sumę ubezpieczenia 250 tys. zł, gdzie miesięczna składka wynosi 36,41 zł, a przy tych samych warunkach mężczyzna musi zapłaci 64,30 zł. Agnieszka Rosa z biura prasowego PZU uważa zaś, że po wejściu w życie wspólnych taryf dla kobiet i mężczyzn w przypadku pań można spodziewać się podwyżek, ale nie wykluczone, że jednocześnie stanieją ubezpieczenia dla panów.

[Źródło: Rzecznik Ubezpieczonych; http://rzu.gov.pl/]