Ubezpieczyciele spodziewają się w 2013 r. nawet kilkunastoprocentowego spadku sprzedaży polis AC – pisze „Dziennik Gazeta Prawna” (Nr z 02.04.2013 r.). Zdaniem gazety, polscy właściciele pojazdów oszczędzają i na przykład w 2012 r. wydali na polisy AC o prawie 150 mln zł mniej niż w 2011 r.

REKLAMA:
Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczeń tłumaczy to trudną sytuacją gospodarczą. Obecnie Polacy rezygnują w pierwszej kolejności z ubezpieczeń dobrowolnych. Ponadto, w Polsce sprzedaż AC zależy od poziomu sprzedaży aut głównie nowych, ewentualnie kilkuletnich – podkreśla w „DGP” Tarczyński. A tych pojazdów „w 2012 r. sprzedano w Polsce o 2,5 proc. aut mniej niż rok wcześniej”. Ubezpieczyciele ratują przypis z AC poprzez ofertę autocasco ze zmniejszonym zakresem ochrony – twierdzi gazeta. Jak tłumaczy w dzienniku Marek Kaleta, menedżer ds. rozwoju produktów ubezpieczeń komunikacyjnych w Generali, towarzystwo dopasowuje ubezpieczenie do potrzeb klienta i jego możliwości finansowych. ” Wprowadzamy, na wniosek klientów, rozwiązania takie, jak udziały własne, ustalamy odszkodowania w wysokości adekwatnej do wieku pojazdu albo wyłączamy ryzyko kradzieży” – mówi Kaleta. Według „DGP”, w identyczny sposób próbuje radzić sobie VIG. I tak, opcja cenowa polisy AC proponowanej przez VIG uwzględnia „dodatkową zniżkę m.in. za zastosowanie udziału własnego w wysokości 2000 zł, wyłączenie ryzyka kradzieży lub wykorzystanie do naprawy części alternatywnych – w przypadku wybranych marek samochodów osobowych (…). Firma pracuje nad „rozwiązaniami umożliwiającymi jeszcze większe zróżnicowanie wariantów ubezpieczenia autocasco, aby spełnić indywidualne wymagania możliwie szerokiego grona adresatów” polis. Z kolei Axa Direct uruchomiła nowy system sprzedaży, tak iż nabywca polisy „płaci tylko za taki zakres ubezpieczenia, jaki faktycznie go interesuje, a nie za cały pakiet ubezpieczeń dobrowolnych (…) nie ponosi kosztów produktów opcjonalnych, które uważa za zbędne”. Według gazety, w Axa Direct klient już na etapie zawierania umowy może wybrać sposób i zasady, na jakich w przyszłości ma być likwidowana jego szkoda.
Towarzystwa ubezpieczeniowe zdają sobie jednak sprawę z niedoskonałości takiej oferty – pisze „DGP”. Łukasz Błaszczak, ekspert ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w Aviva uważa, iż „ograniczanie zakresu ubezpieczenia AC, a co za tym idzie możliwość zaoferowania go w niższej cenie, na pierwszy rzut oka może wyglądać atrakcyjnie, zarówno z perspektywy klienta, jak i zakładu ubezpieczeń (…) Ale w chwili zgłoszenia szkody może się okazać, że nie do końca taki ograniczony produkt spełnia oczekiwania klienta”.

[Źródło: Rzecznik Ubezpieczonych; http://rzu.gov.pl/]

Porównaj – bezpłatnie! – składki OC i AC na swój samochód: