Społeczeństwo polskie starzeje się – ten komunikat dociera do nas od pewnego czasu i jest niepokojący. Niewielki przyrost naturalny, przy rosnącej długości życia, nie zapewni godnego bytu na starość. Nie przyczynia się też do tego obniżenie wieku emerytalnego ani wprowadzanie nowych zasiłków, w tym rozważanej przez rząd tzw. emerytury obywatelskiej. Należy zatem pomyśleć o zapewnieniu sobie emerytury, a przynajmniej jej części, we własnym zakresie. Jak to zrobić?

emerytura

Polskie realia

Polska zaliczana jest obecnie do krajów wysoko rozwiniętych. Średnia długość życia wynosi u nas 78 lat i stale wzrasta. Dziś żyjemy o 8-9 lat dłużej niż 30 lat temu, a urodzeni w roku 2030 mają szansę żyć o około 5 lat dłużej niż ci, którzy teraz przychodzą na świat. Obecnie osoby w wieku powyżej 80 lat wcale nie należą do rzadkości. Co więcej, wiele z nich prowadzi aktywny tryb życia.

Aktualne ustawodawstwo uprawnia kobiety do przechodzenia na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyzn w wieku 65 lat. Istnieją oczywiście zawody, w których na emeryturę przechodzi się wcześniej (policja, wojsko). Wydłużenie życia oznacza dłuższe przebywanie na emeryturze; jest to 15-20 lat. Teoretycznie w ciągu 30-40 lat pracy zawodowej powinniśmy zapewnić sobie godziwy dochód na jesień życia. Tymczasem, w świetle demograficznego „dołka” i czynników natury ekonomicznej, można przewidzieć, że emerytura młodego człowieka, który właśnie rozpoczyna karierę zawodową, nie będzie wyższa niż 30-40 proc. jego wynagrodzenia.

Rządowy pomysł tzw. emerytury obywatelskiej jest niezbyt fortunny. Zakłada on bowiem, że każdy obywatel, niezależnie od stażu pracy, otrzymywałby emeryturę minimalną w wysokości 1000 zł miesięcznie. Pozostałe środki musiałby zdobyć samodzielnie, oszczędzając na kontach IKE, w funduszach inwestycyjnych, papierach wartościowych lub odkładając w ramach programów pracowniczych, czyli w rozwiązaniach z zakresu tzw. trzeciego filaru. Projekt ten budzi kontrowersje; sprzeciwiają mu się osoby, które otrzymują minimalną emeryturę, uwarunkowaną odpowiednim stażem pracy.

Nie ma zatem – jak dotąd – stabilnego, trwałego systemu emerytalnego, który zapewniłby byt w starszym wieku tym, którzy dziś wchodzą na rynek pracy.

Zaczynamy oszczędzać

Najprościej jest zacząć od domowych sposobów. Do stałych zleceń opłat w naszym banku dodajemy comiesięczne przelewanie wyznaczonej kwoty na rachunek oszczędnościowy. Po uzbieraniu się minimum 10 tys. zł otwieramy lokatę, na którą przelewamy połowę tej kwoty, a na rachunku oszczędnościowym dalej odkładamy pieniądze. Po zebraniu 10 tys. zł znów połowę lokujemy, np. w obligacjach rządowych. I tak dalej. Po zgromadzeniu pokaźniejszej sumy na lokatach i w obligacjach zaczynamy myśleć o funduszu inwestycyjnym. Nasze pieniądze zaczynają pracować na przyszłą emeryturę. Uwaga: zysk z funduszy inwestycyjnych jest opodatkowany w wysokości 19 proc. w stosunku rocznym (tzw. podatek Belki).

Fundusz emerytalny

Konta IKE (Indywidualne Konto Emerytalne) lub IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego) można zakładać w towarzystwach funduszy inwestycyjnych, korzystając z trzech opcji:

  • Wpłaty nieregularne – dokonywane w miarę posiadania wolnych środków. Nie muszą być równe, można wpłacić raz 200 zł, raz 50 zł, przez dwa miesiące nie wpłacać nic
  • Wpłaty stałe comiesięczne – wpłata, najlepiej metodą zlecenia stałego, określonej kwoty w każdym miesiącu po wpłynięciu na konto wynagrodzenia
  • Wpłata jednorazowa – od razu cała kwota, do ustalonej wysokości limitu na dany rok. W 2018 roku limity te wynoszą dla IKE 13 329 zł, a dla IKZE 5 331,60 zł.

Można oczywiście posiadać oba konta i na oba dokonywać wpłat. Zaletą oszczędzania na tych kontach są ulgi podatkowe. Wypłacając w przyszłości pieniądze z IKE jesteśmy zwolnieni od podatku Belki, a 19 proc. w długim okresie daje pokaźną kwotę. Nie możemy jednak podjąć gotówki wcześniej niż przed ukończeniem 60 lat.

W przypadku IKZE dolna granica wieku wynosi 65 lat. Ponadto wpłat należy dokonywać przez minimum pięć dowolnych lat kalendarzowych, a połowa wartości wpłat musi być dokonana najpóźniej na pięć lat przed złożeniem deklaracji wypłacenia środków z IKZE.

Polisa emerytalna

Jeśli wybierzemy IKE w towarzystwie ubezpieczeniowym, będziemy mieli polisę na życie z funduszem kapitałowym, czyli UFK (składki będą inwestowane poprzez ten fundusz).

Mechanizm polisy emerytalnej jest prosty; wpłacamy określoną w umowie kwotę co miesiąc, a firma ubezpieczeniowa zobowiązuje się wypłacić nam konkretną sumę za np. 30 lat. Można ją wypłacić jednorazowo lub będzie przelewana na nasze konto co miesiąc w ustalonej wysokości przez ustalony czas (np. 15 lat). Niektóre firmy ubezpieczeniowe oferują też wariant dożywotni.

Zaletą tego systemu jest gwarantowana wysokość wypłaty, niezależnie od wahań koniunkturalnych. Polisa emerytalna jest też polisą na życie, gdybyśmy nie dożyli emerytury. Jest to dość wygodny sposób oszczędzania, jednak niezbyt korzystny dla nas finansowo, bowiem zwykle ubezpieczyciel wypłaca nam zgromadzoną kwotę z niewielkim zyskiem. Natomiast większość zysków, wypracowanych z inwestowania naszych pieniędzy na rynku kapitałowym, firma ubezpieczeniowa traktuje jako swój zarobek. Należy też uwzględnić współczynnik inflacji; być może ta metoda oszczędzania okaże się całkowicie nieopłacalna w dłuższym okresie.

Oczywiście każda firma ma swoje wewnętrzne zasady i warunki, ale schemat jest podobny. Zawsze należy zapoznać się z różnymi ofertami, aby móc wybrać najlepszą dla siebie.

[Autor: Katarzyna Zgorzelska, w konsultacji z TEB Edukacja]

reklama: