W mniemaniu duże części inwestujących oszczędności, lokaty bankowe przestały być opłacalne z powodu spadku oprocentowania. Nie da się zaprzeczyć, że oprocentowanie lokat na przestrzeni ostatnich lat znacząco spadło. Jednak czy lokaty zakładane jeszcze kilka lat temu pozwalały zarabiać realnie tyle samo co dzisiejsze depozyty terminowe? Odpowiedź może być zaskakująca.

lokata bankowa

Głównym czynnikiem wpływającym na zyskowność, a tym samym na atrakcyjność lokat, jest oprocentowanie. Od oprocentowania zależy jaką kwotę odsetkową osiągniemy. Na oprocentowanie depozytów bankowych wpływ mają stopy procentowe ustalane przez Radę Polityki Pieniężnej. Z kolei stopy procentowe są narzędziem do kontrolowania wysokości inflacji jaka jest obserwowana w gospodarce.

Kilka lat temu, najlepsze lokaty posiadały oprocentowanie na poziomie 7-8 proc. w skali roku. Następnie, oprocentowanie to systematycznie malało schodząc stopniowo do 5-6 proc. w skali roku. Obecnie najlepsze lokaty są w stanie zagwarantować 3,5-4 proc. Według danych NBP przeciętne oprocentowanie depozytów bankowych wynosi w tej chwili ok. 2 proc. w skali roku.

Zyski realne a nominalne

Gdy spojrzymy na nominalne zyski z lokat osiągane kilka lat temu i porównamy je do tych dzisiejszych – widać dużą różnicę. Jednak kilka lat temu poziom inflacji był znacząco wyższy niż obecnie. Lokaty bankowe są zakładane z myślą ochrony kapitału przed inflacją. Trudno więc mówić o wysokich zyskach z produktów bankowych. Dlatego lokaty są zakładane przez osoby, które nie mają dużego rozeznania w finansach i chcą spokojnie inwestować kapitał licząc przy tym na pewny i bezpieczny zysk.

3-4 lata temu oprocentowanie lokat wynosiło ok. 5 proc. Z kolei poziom inflacji był dużo wyższy niż teraz i wynosił ok. 4-5 proc. Realnie w tamtym czasie traciliśmy na lokatach lub minimalnie zarabialiśmy. Obecnie w Polsce jest obserwowana deflacja – czyli wzrost siły nabywczej pieniądza. Trzymając oszczędności na nieoprocentowanym rachunku nasze oszczędności i tak zyskują na wartości. Jeśli ulokujemy oszczędności na depozycie rocznym z oprocentowanie na poziomie 3 proc. – realnie w ciągu roku zarobimy nawet 4 proc., zakładając że deflacja utrzyma się na dotychczasowym poziomie. Jest to zdecydowanie lepszy wynik niż jeszcze kilka lat temu.

Dla potwierdzenia faktu, że lokaty wcale nie są takim złym rozwiązaniem, warto podkreślić, że mamy obecnie w Polsce jedne z najwyższych realnych stóp procentowych w Europie (nominalne stopy procentowe pomniejszone o inflację/deflację). RPP wychodzi z założenia, że dalsze cięcia stóp nie przyniosą zamierzonych efektów. Z drugiej strony RPP nie chce zupełnie odstraszyć oszczędzających od produktów bankowych. Przy utrzymującej się deflacji, która się „importowała” przez spadające ceny ropy – oszczędzający mogą tylko zacierać ręce i dalej lokować swoje oszczędności w bankach.

reklama: