I Ty możesz otrzymać duży spadek po zmarłym wuju! I to nawet od takiego wuja, którego nie widziałeś na oczy! Twoi wujkowie rozsiani są po całym świecie i w ostatnich latach wymierają jak muchy. Nigdy nie wiadomo, który z nich umrze i zostawi dla ciebie spadek. Ale są życzliwe osoby, które natychmiast cię o tym fakcie powiadomią.

REKLAMA:

bb0264

Spadek po wuju?

A wygląda to tak:

Otrzymuję na swoją skrzynkę pocztową list od niejakiego Hilberta Esso w sprawie majątku zmarłego wuja. Z kontekstu okazuje się, że wcześniej jakiś list już do mnie wysłano, ale widocznie zgubił się w czeluściach internetu. Rozumiem, że wuj zostawił dla mnie jakiś majątek?! Pan Hilbert chce ode mnie imię, nazwisko i kraj pochodzenia. Dziwne – pisze do mnie, a mnie nie zna?! Poza tym, list napisany jest jakimś dziwnym językiem zbliżonym do polskiego.

2015.07.10-wuj1

Wobec braku natychmiastowej reakcji, już na drugi dzień otrzymuję kolejny list od pana Hilberta. Pan Esso nie wierzy, że mogę nie chcieć spadku po wuju! Ten list jest w sprawie sfinansowania zmarłego wujka. Nie rozumiem – to znaczy, że wujek nie żyje i trzeba go jeszcze finansować po śmierci? Ten list także jest napisany w jakimś dziwnym języku zbliżonym do polskiego.

2015.07.11-wuj2

Nie odpowiedziałem na te listy i na razie pan Hilbert zrezygnował z przekazywania mi spadku po wuju. Będę musiał jakoś sobie dalej radzić bez tej fortuny. Oczywiście, nie omieszkam was poinformować, kiedy pan Esso znów się odezwie. Nawet mogę wam odstąpić cały ten spadek!

******************

Na koniec mała uwaga. Taki (lub podobny) list może trafić także do Ciebie. Nie ciesz się jednak zbytnio po jego otrzymaniu. Żadnego wuja nie ma! I żadnego spadku też nie ma. To jest tzw. przekręt nigeryjski. A wersja o spadku jest jego najbardziej perfidną odmianą. Żeruje bowiem na ludzkiej chciwości. Do nawiązania kontaktu wykorzystywana jest poczta elektroniczna, zaś potencjalna ofiara wciągana jest w grę psychologiczną. Dawniej ofiary były przypadkowe, obecnie coraz częściej ofiary są typowane. Dawniej, adres nadawcy wskazywał przeważnie na któryś kraj afrykański (głównie Nigerię), obecnie może to być adres dowolnego kraju (coraz częściej są to Hiszpania i Wielka Brytania, w opisanym przypadku – Niemcy). Najczęściej spotykane rodzaje oszustw nigeryjskich to: na uchodźcę politycznego z Czarnego Lądu, na inwestora, na wygraną w loterii, na konto w banku bez właściciela, na aukcję internetową, na spadek. Nie bądźcie więc naiwni – racjonalne myślenie nie boli! Już lepiej wypełnić kupon w pobliskiej kolekturze – szansa otrzymania fortuny większa niż ten spadek od wuja…

A o spamie, który trafia do naszej redakcyjnej poczty, napiszemy wkrótce jeszcze więcej…