Jeśli obecna dynamika utrzyma się na dotychczasowym poziomie, na koniec roku ponad 20 milionów klientów indywidualnych będzie miało dostęp do bankowości internetowej. Na koniec III kwartału do tej liczby brakuje 200 tysięcy klientów. O ile jednak ten segment bankowości dynamicznie rośnie, to wartości transakcji realizowanych przez Internet spadają. W dalszym ciągu rosną wydatki realizowane za pomocą kart debetowych i kredytowych – wynika z dziewiątej edycji raportu NetB@nk przygotowanego przez Związek Banków Polskich.

reklama:
Na koniec III kwartału 2012 roku liczba klientów indywidualnych posiadających dostęp do bankowości internetowej wyniosła blisko 19,8 miliona osób. To o niespełna 2,5 miliona użytkowników więcej niż 12 miesięcy wcześniej (wzrost o ponad 14% r/r). Proporcjonalnie w stosunku do liczby nowych umów bankowości internetowej rośnie również grupa osób, które aktywnie korzystają z internetowego kanału dostępu do usług bankowych. W ciągu ostatniego roku powiększyła się ona o blisko 1,1 mln osób i osiągnęła niemalże 11 milionów użytkowników (wzrost o 10,9% r/r). Wygoda oraz niskie koszty przekonują kolejnych klientów do zarządzania swoimi finansami poprzez sieć.

Za nami kolejny kwartał dynamicznego rozwoju bankowości internetowej. Niewątpliwie ten segment bankowości będzie rósł w kolejnych miesiącach. Widzimy, że Polacy i polskie firmy potrafią i chcą korzystać z rozwoju gospodarki elektronicznej. To sygnał dla firm i administracji, że jest czas na rozwój i wykorzystanie tego dorobku, a w ten sposób na poprawę efektywności działania firm i państwa” – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, Prezes Związku Banków Polskich.

Podobne wnioski można odczytać z danych dotyczących małych i średnich przedsiębiorstw. W przypadku sektora MSP spadki obrotów na kontach internetowych w wysokości 6-7% są widoczne już drugi kwartał z rzędu. Zestawiając III kwartał 2012 z analogicznym okresem 2011 roku, widać wyraźny, prawie 15-stoprocentowy spadek wartości rozliczeń przypadającej na jednego klienta. Co jednak ważne, kanał bankowości internetowej cieszy się niezmiennym zaufaniem małych i średnich firm. W ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosła zarówno liczba podmiotów, który uzyskały dostęp do banku przez Internet, jak i aktywnie z takich usług korzystających, odpowiednio o 6,87% i 2,18%.

Dzisiaj trudno w to uwierzyć, ale na koniec 2009 roku Polacy mieli w portfelach 10,8 miliona kart kredytowych. Od tego czasu trwa stały spadek ich liczby. Na koniec III kwartału było 6,5 miliona aktywnych kart tego typu. Należy to jednak uznać za pozytywny dla całego rynku objaw racjonalności w działaniach banków i klientów, a nie pogorszenie nastrojów. Banki nadal rewidują swoje portfele i analizują możliwości finansowe klientów. W przypadku kart kredytowych obserwowany jest stały wzrost kwartalnych wartości transakcji oraz stały spadek średniej wartości pojedynczej transakcji. W odniesieniu do kart debetowych obserwowany jest trend odwrotny, ich liczba wzrasta. W ostatnich kwartałach o około 600-700 tysięcy sztuk w skali trzech miesięcy. Średnia kwartalna wartość transakcji jest nieznacznie niższa niż w analogicznym okresie minionego roku, ale wyższa niż w I i II kwartale bieżącego roku. W przypadku średniej wartości pojedynczej transakcji, porównując wartości rok do roku, odnotowano spadek.

W perspektywie kilku lat wartość jednostkowej transakcji istotnie się zmniejszyła, co oznacza, że klienci płacą kartami za zakupy o coraz niższej wartości, a to jest bardzo pozytywny sygnał. W związku z coraz większą popularnością kart zbliżeniowych, które są przede wszystkim dedykowane do transakcji o niższych wartościach, ta tendencja powinna ulegać dalszej zmianie w kierunku odnotowywania coraz większej liczby transakcji o niskich wartościach.

Trudne czasy na razie nie powodują, że Polacy rzadziej korzystają z kart kredytowych i debetowych. Można przewidywać, że IV kwartał tego roku, ze względu m.in. na zakupy świąteczne nie będzie odbiegał od tego trendu. Warto zwrócić uwagę, że tylko za pośrednictwem kart debetowych kwartalnie dokonujemy transakcji za 97 miliardów złotych. Należy jednak nadal pracować nad edukacją i zachęcać Polaków do szerszego korzystania z bezgotówkowej formy regulowania płatności, bo nadal w tej kategorii jesteśmy w ogonie Unii Europejskiej.” – podsumowuje Mieczysław Groszek, Wiceprezes ZBP

[Źródło: Związek Banków Polskich]